Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plater Jan Gotard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plater Jan Gotard. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2016

"Die 3 Februarii Cały dzień do Moskwy z dział bito"

"Die 3 Februarii
Cały dzień do Moskwy z dział bito od nas, a że jest pewna wiadomość, iż już Moskwa nie traktować, ale uchodzić chce, wytrębowano pod gardłem, aby się z derewni pacholikowie, co na przystawstwach są, do obozu jako najprędzej zjeżdżali.

Die 4 Februarii
Także z dział bito i bardziej znać i więcej dział ku stanowisku JKMci wyrychtowali, bo dziś dwie kule padły tuż podle izby Jego Królewskiej Mci, a inne różno i gęsto po obozie lecą."

Od końca października pod Smoleńskiem toczyła się wojna oblężnicza. Głównym jej aspektem był wzajemny ostrzał pozycji przeciwnika. Z ustaleniem czym dysponowała Moskwa nie mamy problemu. Wszystkie zdobyte na nich działa, zostały skrupulatnie spisane i umieszczone w diariuszu. Niestety z powodu skąpości źródeł nie znamy dokładnej ilości i charakterystyki dział użytych przez wojska polsko-litewskie. Jednak trochę informacji możemy zebrać i od czasu do czasu będę je uzupełniał. W jednym z diariuszy odczytujemy wzmiankę o dostarczeniu 4 listopada 1633 roku „trzech półkartaun z moździerzami niektóremi”, które z Mohylewa przywiózł wojewoda Smoleński Aleksander Korwin Gosiewski. 

Szkic pół kartauna z
"Archelia, to jest nauka i informacja o strzelbie
i o rzeczach do niej należących"
Wiemy też, że cześć ciężkich dział z twierdzy smoleńskiej przetransportowano i ustawiono naprzeciw obozów moskiewskich. W styczniu pan Plater dostarczył wcześniej zamówione ciężkie działa. Dzięki ciągłemu wzmacnianiu siły artylerii strona polsko litewska osiągnęła przewagę i mocno doskwierała Szeinowi i jego żołnierzom o czym mozna przeczytać też tu. Dziś trochę o półkartaunach.

Szkic półkartauny z "Archiley Kriegskunst" J.J. Wallhausena
Diego Uffano w swym dziele „Archelia …” tak opisuje te działa:
„PułCartauna, wyrzuca 24 funt żelaza, bierze 16 funt prochu prostego albo 12 funt najlepszego, iest na 19 albo na 20 Calibr które 10 albo 10 ½ stop czynią długą, waży 43 cent, niesie wedle pospo narychtowania 850 pod wagę 425 y ponaw elevatiey 3070 kroków”
Działo miało kaliber około 150mm, długość około 2,85-300 cm wagę około 1700-2000kg. 
„Archelia …” Diego Uffano jest tłumaczeniem książki z języka niemieckiego. Na okładce polskiego wydania znajduje się Władysław IV i szkic oblężenia Smoleńska. Taki ciekawy dodatek nawiązujący do tematu bloga.

Okładka "Archelia, to jest nauka i informacja o strzelbie
i o rzeczach do niej należących" Diego Uffano




środa, 6 stycznia 2016

die 6 ian, anno 1634 - Artykuły przesławnej artylerji


Celowanie - artylerzyści według Jacqusa Callota
W obozie pod Smoleńskiem dnia 6 stycznia 1634r wydano "Artykuły przesławnej artylerji" Na rozkaz króla przygotował je i spisał Jan Gothard Plater. Do obozu przybył wraz z działami i artylerzystami, po których został wysłany do Gdańska w grudniu 1632r. I tak przez Królewiec i Wilno dotarł latem pod Smoleńsk. Pod twierdzą był nominalnym dowódcą regimentu piechoty i roty dragoni.
Przytaczam tu Artykuł Pierwszy i Rotę przysięgi "person artylerycznych"

"W obozie pod Smoleńskiem, 6 stycznia 1634 r.

Króla Władysława IV artykuły dla artylerii.

Artykuły przesławnej artylerji oficjerom wyższej i niższej rangi, tudzież i innym do niej należącym personom łaskawie nadane od najjaśniejszego i najpotężniejszego Władysława IV z Bożej łaski króla polskiego w obozie pod Smoleńskiem

die 6 ian, anno 1634.

Artykuł 1, Nadewszystko najjaśniejszemu monarsze i panu, panu Wła­dysławowi IV z Bożej łaski królowi polskiemu, w. ks. litewskiemu, ruskiemu, pruskiemu, mazowieckiemu, źmujdzkiemu, wołyńskiemu, kijowskiemu, inflanc­kiemu etc, szweckiemu, gockiemu, wandalskiemu królowi dziedzicznemu, obranemu carowi moskiewskiemu etc. etc, panu n. m., jako też i Koronie Polskiej, powinniście wszyscy do artylerji należący ofiejerowie i urzędnicy, tudzież pod nią służący ludzie konni i piesi, fajerwerkowie, puszkarze, defensjonarze, rzemieśnicy, pomocnicy in genere wszyscy, należący do artylerji, przyobiecać i przysiąc, iż J. K. Mci i Rzplitej będziecie wiernie, statecznie, życzliwie i ochotnie służyć, o pomnożenie dostojeństwa majestatu i Rzplitej, pomyślnego powodzenia i pożytku pospolitego szczere i żarliwe staranie mieć", względem szkody, uszczerbku i niebezpieczeństwa z wszelką żarliwością prze­strzegać, onym pomoc zastawiać się i zabiegać, poddanych ludzi będących w fortecy, na miejscach otwartych czy tez w obozie nie ciemiężyć, rabować, plądrować abo inszym uczynkiem agrawować, owszem każdemu we wszelkich słusznych sprawach asystować i onego zasłaniać. Jeżeliby jeden abo więcej temu przykazaniu przeciwni byli i wykroczyli w czymkolwiek, takowy każdy według uznania surowo karany ma być."


"Rota przysięgi.
Ja N. N. przyrzekam i przysięgam, iż najjaśniejszemu, najpotężniejszemu monarsze i panu, królowi JMci polskiemu, Władysławowi IV, wielkiemu ks. litewskiemu, ruskiemu, pruskiemu, mazowieckiemu, samogitskiemu, wołyń­skiemu, kijowskiemu i inflantskiemu panu etc, szwedzkiemu, gotskiemu i wandalskiemu królowi dziedzicznemu etc. etc, obranemu carowi moskiew­skiemu, etc. etc,, memu miłościwemu panu, i prześwietnej Koronie Polskiej, wiernie, życzliwie i ochotnie będę służył, n. króla JMci i Rzplitej pożytku i dobra przymnażał, o szkodach, zdradach i niebezpieczeństwach z jak naj­większą pilnością przestrzegał, onych pomagał bronić i poprzedzać według wszelkiej możności mojej i rozumu najdoskonalszego, tak jako poczciwemu, wiernemu urzędnikowi, cejkwartowi, konno i pieszo służącemu, fajerwerkowi, puszkarzowi, pomocnikowi, rzemieśnikowi i wszystkim personom artylerycznym przystoi i przynależy, tudzież na powierzone mi armaty i moździerze, kule, proch, fajerwerki, amunicje, rynsztunki, naczynia szańcowe, konie, wozy i wszystko, co do artylerji należy i w dozorze moim zostaje, pilne miał zawsze oko według rozkazu i ordynansu JMci pana obersztera, ober­sztelejtnanta, cejkmistrza, kapitana, porucznika i cejkwarta, ku dobremu po­żytkowi n. króla JMci i Rzplitej, a nieprzyjacielowi ku wszelki zgubie, szko­dzie i konfuzji, według najlepszego rozumu i wszytkich sił moich ognia dawał, i wszystko, cokolwiek do mnie należy, wiernie wykonywał, także JMci pana obersztera, obersztelejtnanta, we wszystkich przystojnych rzeczach przyzwoicie słuchał, i cokolwiek mi ku dobremu i pożytkowi J. K. Mci i Rzplitej czynić rozkażą, to wszystko ochotnie, bez żadnej wymówki, wypełniał i sprawował, także we wszystkim artykuły przytomne i nienaruszono trzymał i bez wykroczenia sprawował się.

Tak mi Panie Boże dopomóż i słowo Jego ś."

z czasem uzupełnię blog o kolejne artykuły.

Odpalanie działa - artylerzyści według Jacqusa Callota