Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broń. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Wyposażenie piechoty cz. III - "Spisę to jest pikę na łokci siedm"


rysunek piki z traktatu Henrego Hexama

Spisa inaczej pika – ręczna broń drzewcowa, w czasach nas interesujących jej długość wahała się od 7 do 8 łokci „Spiśnik albo pikinier ma mieć szablę, toporek i spisę to jest pikę na łokci siedm, z ostrym grotem.” Z „PIECHOTNE ĆWICZENIE albo WOJENNOŚĆ PIESZA” osiem łokci za AMF „Trzy projekty” : „ Spisy z skarbu porządne i mocne wcześnie obmyśliwszy, długie na ośm łokci dobrej miary okrom grota.” W Muzeum Wojska Polskiego zachował się fragment drzewca piki z grotem i wąsami. Według badań dendrologicznych drzewce wykonane zostało z drewna jesionowego. Angielskie źródła podają długości piki od 8 do 16 stóp, drewno także jesion. W opracowaniach szwedzkich wspomina się o pikach wykonanych z drewna jesionowego ale także z drewna sosnowego, osikowego czy klonowego. Długość wahała się od 5,2 do 5,4 metra o średnica 3,5cm. Pika nie była równa na całej długości, miała kształt wrzeciona czyli na końcach zwężała się. Dzięki temu była wytrzymała i lżejsza.
grot piki z muzeum Arsenał w Kopenhadze
Wojsko zaopatrywało się w piki w cekhauzach. W 1648 roku „sprzedano … piki 180 sztuk po 2,5zł za jedną”. Wynika z tego że były tańsze od „drzewek” usarskich które kosztowały 9zł, a droższe od „kopi” może rohatyn dla petyhorców za które płacono po 1 złotym. W 1622 roku Krzysztof Radziwiłł z Birż sprowadzał spisy, ale nie wiadomo czy tam byy produkowane czy magazynowane w cekhauzie. Spisy zamawiano też w innych miastach tak jak w 1618 Janusz Radziwiłł pisał że obstalował (zapewne w Gdańsku) pięćset spis. Wiemy 1637 roku gwardia piesza Władysława IV
„w zbrojach i z spisami monstrowała się pod wałem i przez wszytek ten akt weselny zbrojna na warcie stawała.”
Inną krótszą wersją tej broni była półpika. Stosowana w walce na okrętach lub w czasie garnizonowej służby : „Pułpik albo pik krótkich dla codziennej warty w bramie”
groty pik z MWP

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Wyposażenie piechoty cz. II - "Krajcar dla wychędożenia rury"


We wszystkich swoich pracach A. M. Fredro napomina by przy muszkiecie „stępel był z krajcarem, dłuższy niż rura, dla wychędożenia rury do samego spodu w czem w rzemieślników strzelbę robiących przestrzegać trzeba, bo w gładkości rury szybko kula idzie, kiedy rdzą rura nie obsiędzie”.
We wcześniejszych latach J. J. Wallhausen w „KriegKunst zu Fuss” także rysował grajcary i zalecał by „ein jeder Musquetirer” posiadał „Krakzer” do czyszczenia rur, gdy się zabrudzą od wielokrotnego strzelania lub wilgoci, a „ein jeder Corporal” powinien mieć „eisernen Stamper” do wyciągania niewystrzelonych kul. Wspomina o tym A. M. Fredro w „Piechotne Ćwiczenie ...” - „niektórzy porządni oficyjerowie przy dziesiątnikach tylko takowe stęple z krajcarami mają, aby żołdat każdy, gdy mu go potrzeba, dla przechędożenia rury mógł go zażyć), aby rdza nie zasiadła, czym kula opierając się nie szybko idzie.”  
Do dziś w muzeach zachowały się oryginalne grajcary, o różnych kształtach i możemy je podziwiać.





piątek, 22 listopada 2013

Wyposażenie piechoty cz. I - "Muszkiet … rurę pięć piędzi wzdłuż najmniej mający"


Muszkiet paradny, niderlandzki ze zbiorów MWP.

Wyposażenie muszkietera – broń strzelecka i oporządzenie doń potrzebne.
Muszkiety:
W XVII wieku w Rzeczypospolitej powoływano oddziały muszkieterskie, muszkieterowie stawiali się z własną bronią, jeśli jej nie mieli była ona im kupowana, a jej koszty starano się potrącać z żołdu. Według źródeł, które dotrwały do naszych czasów muszkiety kupowano w Niderlandach, Rzeszy, a także w miastach Korony i Litwy takich jak Gdańsk czy Toruń czy Wilno.
Nasi ówcześni wodzowie baczyli, by muszkiety były odpowiedniej jakości i dorównywały broni używanej przez naszych przeciwników takich jak Szwedzi. Mieli rozeznanie, że rucznice hajduków nie sprostają w polu dalekosiężnym muszkietom muszkieterów i radzili, by muszkiety sprowadzane dla wojsk Rzeczypospolitej były długie, porządne i odpowiednio donośne. Wielkość lufy, jej proporcje podaje Andrzej Del Aqua w swojej księdze „Praxis …”-„W przeszłym rozdziale traktowałem o godności profesyjej wojenny i o wadze muszkietu, teraz słusznie mam eksplikować po części o tej jego wadze, aby lepiej mię rozumieli i formować go z prawdziwy reguły długością i grubością mogli, żeby był łacno w ręce człowieka sus tentowany i nakierowany. Przeto mówię, iż gęba muszkietu A ma być uncyj 2 jego kula, to jest, z każdego funtu ołowu ma się formować kul 8, i mianowany funt przyjdzie być uncyj 16, albo łotów 32. I jego długość rury AB ma mieć gąb 64. Grubość u komory, kędy jest zapał B, ma być pół gęby od każdy strony duszy. Ta jest najlepsza proporcyja,, która ma się używać, choć ich wiele, każą robić dłuższy, grubszy, krótszy.”. Z tego wynika, że przy kalibrze 20 mm długość lufy powinna mieć 128 cm, a przy 22 mm 140,8 cm, co już chyba jest lekką przesadą. W późniejszych czasach  Andrzej Maksymilian Fredro radził w swych pismach by „muszkiet … rurę pięć piędzi wzdłuż najmniej mający” czyli około 100-110 cm długości lufy, w zależności jaką długość piędzi przyjmiemy. Musiały mieć też odpowiedni wagomiar, czyli odpowiednik dzisiejszego kalibru. Według zaleceń  autora „Komput Wojska Rzplitej i płacy jego roku 1626 Pruskiego” na „muszkieterów jedno wystrzelenie kładąc funt 1 na 10 nabicia”, a dla „piechoty polskiej kładąc z funtu strzelenia 16”. Z tego wynika, że na jeden strzał z muszkietu potrzebne było 3,2 łuta, czyli taki wagomiar miały mieć muszkiety na kampanię w czasie wojny w Prusach 1626-27r. I jak widać były one mocniejsze od polskich rusznic hajduków. Pani Zofia Stefańska w swoich pracach podaje, że taki wagomiar 3,2 łuta odpowiada 20-22 mm kalibru lufy. Podobny standard w swoich wojskach niderlandzkich wprowadził w 1599 roku Maurycy Orański. Dlatego logiczne się wydaje, że sprowadzane z Niderlandów muszkiety miały właśnie taki kaliber. W Rzeczypospolitej takie duże muszkiety nazywano „kobyłami”, ważyły one około 6,4 do 6,8 kg. Muszkiety typu niemieckiego miały mniejsze kalibry 18-20 mm czyli 1,5 do 2 łutów. Sporo takich muszkietów możemy odnaleźć w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego. 

Muszkieter z muszkietem niderlandzkim.

Pod względem wielkości, kalibru i ciężaru możemy je podzielić na trzy podstawowe grupy:

  • najkrótsze i o najmniejszym kalibrze 16-18 mm (1-1,5 łuta wagomiaru kul) długości 137-140 cm, wagi 3,90-6,30 kg
  • średnie, kaliber 17-20 mm (1,5-2 łuty wagomiaru kul), długości 147,4-155 cm, wagi tej samej mniej więcej co poprzednie
  • najdłuższe, kaliber 19,5-22 mm (ok. 2-3,2 łutów wagomiaru kul), długości 156-158 cm, wagi 4,10-6,98 kg
u góry: muszkiet lontowy z Suhl, w tabeli nr 428
u dołu:
"muszkiet kołowy pewny, rurę pięć piędzi wzdłuż najmniej mający"


 
widok panewki muszkietu z Suhl (nr428)