W dzień Świętego Mikołaja Moskwa paczkę do obozu JKM wysłała i "kociołek i ceber stukła"
"Die 6 Decembris
Wysłała Moskwa trębacza strony wyjazdu, ale JKM kazał odłożyć do inszego czasu. Nieprzyjaciel, który już mało co do obozu naszego strzelał, tego dnia ku wieczorowi z potężnego działa wypalił, z którego kula wielka barzo padła podle budy p. podkomorzego przemyskie [go] [Jakuba Maksymiliana Fredry] w kuchnię jmp. podkomorzego koronnego [Zygmunta Kazanowskiego], gdzie kociołek i ceber stukła."
![]() | |
|
Szkoda kociołka
OdpowiedzUsuń